Wdzieczni Ojcu Swietemu, Janowi Pawlowi II za Jego zycie, obecnosc i madrosc, która sie z nami dzielil, przypomnijmy sobie jego slowa skierowane do rodzin adopcyjnych w czasie audiencji specjalnej 24 maja 1986 r w Watykanie.
Adopcja rodzi sie z milosci
Jakze nie przypomniec tutaj slów Pana Jezusa:
„ Kto przyjmuje to dziecko w imie moje, mnie przyjmuje” ( Lk9,48)
Decyzja adopcji zawsze rodzi sie z milosci do dzieci oraz z glebokiego pragnienia ojcostwa i macierzynstwa. Mysle, ze w waszym wypadku takze milosc do Chrystusa, który jest obecny w kazdym z najmniejszych braci, wplynela na podjecie decyzji o przyjeciu tych dzieci jako wlasnych i pokochaniu ich ojcowska i macierzynska miloscia.
Dziekujemy Bogu – ojcu, od którego bierze nazwe wszelkie ojcostwo, za to, ze przezywajac wielkosc i piekno powolania do milosci, chcieliscie w waszych rodzinach podjac sluzbe wobec zycia. Wasze swiadectwo ma charakter szczególny, ukazuje bowiem swiatu, do jakiego stopnia malzenstwo moze sie otworzyc na szlachetna sluzbe, wychodzac poza ustalone ramy, aby znalezc sie w rzeczywistosci bardziej wolnej i duchowej, w której decydujacy glos ma wrazliwosci na potrzeby drugiego czlowieka. Szukaliscie oblicza Chrystusowego w obliczu ubogiego i nieszczesliwego brata; potrafiliscie odkryc je w dzieciach, które od urodzenia byly bezdomne i nie mialy rodziny. Przyjmujac je do swoich domów, niejako zrodziliscie je na nowo do zycia w milosci i potrafiliscie zwiazac z nimi wasze nadzieje do tego stopnia, ze w nich widzicie wlasna przyszlosc.
To prawda, ze dzis nad rodzina gromadza sie ciemne chmury, jednak niesie pocieche i pozwala zywic w sercu nadzieje, to ze chrzescijanskie rodziny daja tak wiele dowodów wielkodusznosci. Konfrontacja wyborów chrzescijanskich z mentalnoscia srodowiska nierzadko prowadzi do napiec. Jednak ze wzgledu na swoja nowosc, wybory te staja sie zywym i pobudzajacym przykladem dla wszystkich. Widziana z tego punktu adopcja, mówi o tym, ze rodzina chrzescijanska nie zamyka sie w sobie wobec sytuacji wymagajacych szczególnej pomocy.
Decyzja adopcji nigdy nie jest latwa, pociaga bowiem za soba
wiele obowiazków. Jest jednak decyzja ubogacajaca wspólnote. Zachecam was do ufnosci w wypelnianiu tych zadan i do powierzania ich Bogu, który z pewnoscia widzi szlachetnosc zobowiazan, które podjeliscie wobec tych dzieci i który na pewno je wynagrodzi.
Szukajcie wiec w codziennym wypelnianiu obowiazków rodzicielskich oparcia w Bogu. Musicie tym dzieciom zapewnic stopniowy i harmonijny wzrost, musicie troszczyc sie o ich wychowanie, o moralny i duchowy rozwój ich osobowosci.
Mysle, ze nalezy zwrócic uwage na to, ze stopniowo wzrasta ilosc rodzin, które pragna zaadoptowac dziecko. To zjawisko, niewatpliwie pozytywne, odpowiada najwyzszym wartosciom moralnym.
Dlatego pragne wyrazic zyczenie, by osoby, które na tym polu moga cos uczynic, podejmowaly coraz skuteczniejsze dzialania zmierzajace do wytworzenia wokól adopcji klimatu pogody, otwartosci i obiektywnosci, starajac sie o ulatwienie jej przeprowadzenia zarówno pod wzgledem prawnym, jak praktycznym, a takze o coraz szersze zrozumienie zwiazanych z nia problemów ludzkich, psychologicznych i prawnych.
Przytaczamy za: „Rodzina w nauczaniu Jana Pawla II”; praca zbiorowa, Kraków WAM, 1990.